Felicjańska: "OJCIEC KAZAŁ MNIE ZABIĆ!"

Mój biologiczny ojciec oświadczył, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, bo ma inne plany. Na szczęście lekarz powiedział mamie, że usunięcie ciąży jest najgorszym rozwiązaniem i że całe życie może tego żałować - mówi Ilona. Gdyby mnie usunęła, pewnie nie miałaby żadnego dziecka. Zachodziła potem w ciążę wiele razy, ale rodziła martwe dzieci. Jednego braciszka nawet pochowałam, urodziła go w szóstym miesiącu ciąży. U tego lekarza mama z płaczem zeszła z fotela i podjęła decyzję, że mnie urodzi.
O tym, że wychowywał ją ojczym dowiedziała się dopiero, gdy była nastolatką. Nie zależy jej, by odnaleźć biologicznego ojca.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz